Test Kymco Agility City 125

Ocena użytkowników:  / 52
SłabyŚwietny 

Kolejna odsłona małego Kymco Agility 125 tym razem w wersji City, skutera który myślałem, że niczym mnie nie zaskoczy, bo co można jeszcze poprawić w naprawdę niezłym już skuterze zbudowanym po to by miasto należało do niego. Okazuje się, że można nawet w tak małym skuterze udoskonalić wady poprzednika w dużym stopniu sprawiając, że skuter naprawdę zasługuje na miano Agility, co ni mniej ni więcej oznacza – zwinność, zręczność, sprawność.

Kliknij żeby powiększyć Kliknij żeby powiększyć Kliknij żeby powiększyć

Ogólna charakterystyka

O ile poprzednik był nie gorszym mieszczuchem o tyle dodanie do nazwy Agility słowa „City” nie jest tylko jedyną zmianą jaką zaoferowała marka Kymco. Na pierwszy rzut oka widać już zmiany. 16 calowe koła, nowa deska rozdzielcza, dodatkowy schowek w którym znajdziemy gniazdo 12 V powodują, że mamy do czynienia z zupełnie nową odsłoną tego skutera. Podobnie jak w poprzedniej wersji spasowanie plastików nie budzi zastrzeżeń ale do tego już Kymco zdążyło nas przyzwyczaić. Praca silnika jest w miarę równa i cicha, może nawet za cicha, bo często stojąc na światłach zastanawiałem się czy on w ogóle pracuje. Na desce rozdzielczej wszystko ułożone czytelnie, a przełączniki są rozmieszczone ergonomicznie i przesiadając się z innego skutera nie będziemy musieli czuć się zagubieni poszukując palcem np. kierunkowskazu który „klikając” przypomni nam że ciągle działa. Licznik wyskalowany do 140 km/h choć od 80 km/h dalsza część zaznaczona jest na czerwono. To trochę mnie zastanowiło czy aby na 80 km/h nie skończy się prędkość maksymalna tego „malucha” ale o tym w dalszej części testu. Pod siedzeniem znajdziemy oczywiście schowek, choć wielkościowo nie odbiega on od standardowych 50-tek i włożenie do niego kasku innego niż typu Jet nie jest możliwe, do tego jest w nim przetłoczenie pozwalające w łatwy sposób dostać się do gaźnika, ale lekko ograniczające pojemność schowka. Seryjnie skuter wyposażony jest w stelaż pod kufer, który pełni też rolę uchwytu dla pasażera, choć w stosunku do poprzednika uchwyt ten został zmieniony na zdecydowanie ładniejszy i wygodniejszy ale ciągle użyteczny jeśli chcemy zamontować płytę pod kufer, który znacznie pomoże zwiększyć możliwości ładunkowe tego skutera. Agality wyposażone jest również w starter nożny gdzie w przypadku problemów z prądem po zimie pomoże nam szybko odpalić skuter bez konieczności wcześniejszego ładowania akumulatora. Do bezpiecznego zatrzymania się służą dwie tarcze hamulcowe, przednia i tylna, które bardzo skutecznie pomogą nam zahamować. Waga tego skutera to 119 kg i tu ciekawostka wzrosła w porównaniu do poprzednika o 14 kg. Mimo wszystko 119 kg to ciągle jak na skuter waga piórkowa i ma się wrażenie, że skuter nic nie waży. Siedzenie umieszczone na wysokości 740 mm może sprawić trochę problemu osobom o wzroście poniżej 170 cm choć biorąc pod uwagę wagę skutera nie jest nie możliwe aby nawet niższe osoby zasiadły za sterami Agility City. Czy tylko wygląd uległ zmianie? Nie, Agility trochę urosło ale też dojrzało, te 14 kg nie bierze się znikąd. Stało się dłuższe, szersze i wyższe, a jak wpłynęło to na jazdę? Polecam przeczytać wrażenia z jady.

Kliknij żeby powiększyć Kliknij żeby powiększyć Kliknij żeby powiększyć
Kliknij żeby powiększyć Kliknij żeby powiększyć Kliknij żeby powiększyć

Kymco czyli miejska zwinność w wydaniu 125 ccm

Dokładnie tak można przetłumaczyć nazwę tego skutera i nie jest to nazwa nadana na wyrost. To naprawdę skuter, który w mieście zadziwi swoją sprawnością poruszania się. Jeśli do roweru ktoś wstawił by silnik o pojemności 125 ccm to miałby szansę dorównać Agality City. Dla tego skutera nie ma w mieście naturalnych rywali. Zmieści się wszędzie, ominie wszystko, jeśli jedziemy jednym pasem, a przed nami auta stykają się już lusterkami i nawet dla pieszego nie ma miejsca to nie ma problemu bo tym skuterem „złamiemy” się tak że nawet auta stojące jeden za drugim nie powodują problemu ze zmianą pasa. Tu nie ma mowy o postoju w korku bo nie ma tez takiego korka, z którym Agility sobie nie poradzi. Wilk w owczej skórze, tak śmiało można nazwać ten skuter, bo wyglądem jest mizerniejszy od niejednej 50tki a tylko duża tablica rejestracyjna zdradza, że mamy do czynienia z czymś większym niż motorower. W końcu do dyspozycji mamy 9,5 KM, co przy wadze 119 kg pozwala na sprawne poruszanie się po mieście. W porównaniu do poprzednika moc wzrosła o 0,5 KM ale wzrosła również też waga i to aż o 14 kg. Efekt jest taki, że nowy model Agility w porównaniu do poprzednika wolniej rusza spod świateł i ma mniejszą prędkość maksymalną. Śmiało jednak można powiedzieć, że 105 km/h w mieście w zupełności wystarczy, choć prędkościomierz będzie uparcie nam pokazywał 115 km/h. Oczywiście każde większe wzniesienie czy wiadukt będzie powodował spadek prędkości o około 10-15 km/h. Tylko w mieście naprawdę to nie przeszkadza, bo i tak spod świateł ruszamy jako pierwsi, a prędkość możemy utrzymać taką z jaką po mieście poruszają się inne pojazdy a nawet je wyprzedzać. Przekłamanie licznika sprawdzane przy pomocy GPS jest na poziomie 10 km/h, kiedy na liczniku pojawia się 100 km/h naprawdę jedziemy 93 km/h. Największą niedogodnością na jaką możemy się natknąć użytkując na co dzień ten skuter to dokładność, a raczej zupełny jej brak, mowa o wskaźniku paliwa. Skuter zatankowany do pełna i tu znowu zmiana w porównaniu do poprzedniego modelu, zbiornik paliwa urósł o 1 litr i obecnie jego pojemność wynosi 6 litrów, licznik pokazuje prawidłowo, w miarę kolejnych kilometrów wskaźnik zaczyna przypominać obrotomierz. Kiedy dodajemy gazu wskazówka przesuwa się w stronę literki E, kiedy stoimy na światłach wskazówka np. pokazuje połowę zbiornika po dodaniu gazu prawie pusty zbiornik. Prawidłowe wskazanie jest tylko wtedy kiedy stoimy a nie jedziemy. Jako ciekawostkę dodam, że położenie F ull / E mpty jest ułożone odwrotnie niż w większości pojazdów o czym boleśnie się przekonałem nie patrząc na literki tylko na wskazówkę ciesząc się z pełnego baku, który okazał się pusty jak bęben. Pierwszą rzeczą kiedy stanie skuter jest sprawdzenie poziomu paliwa, a ja z uporem maniaka twierdziłem że bak jest pełny, no cóż tylko literka E jakoś nie pasowała do potwierdzenia mojej tezy. No dobrze a jak sprawuje się zawieszenie i 16 calowe koła, które urosły o 4 cale w porównaniu do poprzedniego modelu. O ile poprzednia wersja posiadała z tyłu jeden amortyzator o tyle wersja City otrzymała drugi. W moim odczuciu nie wiele to zmieniło, bo oba skutery, bez względu czy był jeden czy jak teraz są dwa amortyzatory z tyłu, jak były twarde tak są twarde i jazda po nierównościach powoduje, że musimy lekko unieść własny zad i amortyzować nierówności kolanami. Istotną zmianą jest natomiast powiększenie kół do 16 cali, teraz torowiska, krawężniki, głębsze dziury czy zapadnięte studzienki można pokonywać zdecydowanie łatwiej i bezpieczniej wyjazd z głębokiej koleiny nie stanowi najmniejszego problemu. Skoro mowa już o bezpieczeństwie to miła niespodzianką była zmiana lusterek, o ile w poprzednim modelu sprawiały wrażenie że są tylko po to aby otrzymać homologacje o tyle w wersji City lusterka są po to aby kontrolować to co dzieje się za nami, czyli to do czego zostały przeznaczone. Można w łatwy sposób ustawić je tak żeby nie były widoczne nasze ramiona tylko to co dzieje się za nami i obok nas. No dobrze, a spalanie? Producent podaje 2 litry na 100 km, niestety są to dane mocno optymistyczne bo podczas testu po mieście średnie spalanie oscylowało w granicach 3-3,5 litra. Co przy 6 litrowym zbiorniku paliwa daje nam zasięg około 200 km bez odwiedzania stacji paliw. No a ja jazda po zmroku? Tu nie ma większego problemu, o ile są latarnie to wspomagane światłami Agility oświetlenie drogi nie stanowi problemu. Problem pojawia się w czarną bezksiężycową noc, lepiej w takich warunkach zachować ostrożność, bo światła ledwo spełniają swoją rolę. No cóż typowy mieszczuch nie musi zbyt często podróżować bo nieoświetlonych ulicach. Jednak my sami będziemy się czuć komfortowo, bo tylna lampa świeci jasno i jesteśmy widoczni na drodze z daleka.

Kliknij żeby powiększyć Kliknij żeby powiększyć Kliknij żeby powiększyć
Kliknij żeby powiększyć Kliknij żeby powiększyć Kliknij żeby powiększyć

Jazda za miasto

Postanowiłem też mimo nazwy ewidentnie wskazującej na charakter pojazdu – CITY wyjechać za miasto. No tu kończą się miejskie zalety, a zaczynają wady pojazdu, który jest jednym z wolniejszych na trasie. Co nie znaczy, że nie da się tym skuterem pojechać na działkę. Da się, ale lepiej wybierać boczne drogi niż główne, bo prędkość jaką oferuje Agility City 125 za miastem nie jest wystarczająca aby nie być wyprzedzanym przez inne pojazdy. No zdarzy się, że i my wyprzedzimy jakiegoś Fiata 126 p który oferuje podobne osiągi.

Podsumowanie Kymco Agility City 125

Co możemy dostać za 6 700 zł. No na przykład miejski skuter o nazwie Kymco Agility City 125, któremu nie straszna miejska dżungla a i drogi nieutwardzone i szutrowe, z racji 16 calowych kół nie powodują, że będziemy mieć problem z przejazdem do chatki położonej w środku lasu aby sympatycznie spędzić tam weekend. Śmiało mogę stwierdzić, że jest to jeden z najbardziej udanych skuterów, gdzie stosunek cena – jakość – użyteczność, jest wyważona i dzięki temu Kymco Agility City jest naprawdę godnym polecenia pojazdem. No może jeszcze gdyby producent dopracował kanapę tak aby kierowca nie zsuwał się z niej podczas hamowania oraz „uspokoił” wskaźnik paliwa to wtedy mógłbym napisać, że jest to pojazd bez wad. Nie mniej należy mu się tytuł „król miejskiej dżungli” a nazwa jaką dumnie nosi Agility City – czyli zwinność w mieście, nie jest przesadzona.

Kliknij żeby powiększyć Kliknij żeby powiększyć
Kliknij żeby powiększyć Kliknij żeby powiększyć

Plusy:

+ niska cena
+ dobre osiągi
+ niskie spalanie
+ stelaż pod kufer (bagażnik zewnętrzny)
+ małe gabaryty
+ dobra jakość spasowania plastików
+ niska masa pojazdu (119 kg)
+ dobry stosunek ceny do jakości
+ możliwość zamontowania akcesoryjnej szyby

Minusy:

- kiepska ochrona przed wiatrem
- brak możliwości zmiany pozycji z krzesełkowej na inną
- zbyt twarde zawieszenie
- kiepskie światła

Dane techniczne
Typ Silnika OHC 4-suwowy chłodzony pow.

Długość Całkowita

2040 mm
Pojemność silnika 124,6 cc Szerokość Całkowita 740 mm
Średnica i skok tłoka 52,4 x 57,8 mm Wysokość Całkowita 1240 mm
Stopień Sprężania 13 Masa w stanie suchym 119 kg
Moc maksymalna 6,5 kW / 7500 rpm Rozstaw osi 1340 mm
Moment obrotowy 9,1 N.m / 6500 rpm Rozmiar Opon FR: 100/80-16 RR: 120/80-16
Jałowe obroty 1700 rpm Typ paliwa Bezołowiowa 92
Rodzaj napędu pasek napędowy Poj. miski olejowej 0,9 litra
Sprzęgło Suche - M.M.C. Poj. Zbiornika paliwa 6 litrów
Zapłon C.D.I. Rodzaj oleju SAE 15W40 API: SF
Rodzaj rozruchu Zapłon elektryczny / kick starter Akumulator 12V 7AH
Rodzaj świecy Champion-P-RZ9HC bezpieczniki 7A
Typ hamulców przód tarcza / tył tarcza Średnie spalanie 3,2 litra
Prędkość max. 115 km/h, w/g gps 105 km/h Zasięg na baku około 200 km


Pojazd do testów użyczyła firma
MOTOR-LAND
Ul. Wał Miedzeszyński 262
04-792 Warszawa
www.motor-land.com.pl
Tekst Artix
Foto MariuszBurgi
Copyright by Burgmania

Komentarzy (0)

Cancel or

Burgmania.net 2004-2016 | Udostępnione w serwisie materiały należą do ich autorów. Wszelkie ich wykorzystanie wymaga zgody autorów.